Ile razy stoisz przed lustrem i widzisz przygarbioną, niezadowoloną z życia, wiecznie narzekającą osobę z boczkami, nadmiernym cellulitem, galaretowatą skórą ?😒
A ile razy próbowałaś coś z tym zrobić? Domyślam się że już nieraz podejmowałaś próby kończące się po maksymalnie kilkunastu dniach.. A nawet jeśli wytrwałaś dłużej to przestałaś po pojawieniu się pierwszych efektów.. Znasz to? Z pewnością temat jest Ci znany nie od dziś I wiesz co? Wcale Ci się nie dziwię, też to przerabiałam i nawet nieraz jeszcze tak mam 😆
Ale spójrz na to z innej strony. Jesteś zdrową, silną kobietą, którą stać na wszystko! Masz dwie nogi i dwie ręce, a także piękne ciało - bo każda z nas jest piękna i nie należy tu szufladkować i dzielić na kategorie! Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami to byłoby nudno ! 😞😞 Nigdy nie będziesz jak te laski z instagrama - wielkie pośladki, szczuplusieńka talia, cycki jak arbuzy.. Perfekcja nie istnieje, a one i ich kształty to zasługa photoshopa - zapamiętaj to raz a dobrze!
A skoro tak bardzo nie podobasz się sobie to dlaczego tego nie zmienisz? Ja Ci powiem - bo jesteś LENIWA! Narzekać każdy potrafi, ale to nie spala kalorii ☝☝☝ Może czas w końcu przestać narzekać i wziąć się w garść? Internet teraz wrze dosłownie od planów treningowych, diet i przepisów na fit sylwetkę, na co więc czekasz? Cud się nie wydarzy, to nie ta bajka 🙈
Mam dla Ciebie zadanie: Weź do ręki kartkę, podziel ją na pół i wypisz po lewej stronie to, co Ci się w sobie podoba, natomiast po prawej umieść wszystkie te cechy wyglądu, które Cię irytują, nie podobają się (już się domyślam że ta kolumna będzie aż kipieć od wad 😆). Jak to zrobisz to pomyśl, w jaki sposób mogłabyś ulepszyć te wady by stały się zaletami, wskakuj w strój sportowy i działaj 💪💪💪
Ale podstawą tego działania jest zaakceptowanie swoich niedoskonałości - jeśli pokochasz swoje ciało to praca nad jego udoskonaleniem będzie czystą przyjemnością, uwierz mi 💓 doceń to, że jesteś zdrowa i sprawna, a także wykorzystaj to, by jutro było piękne 💗💗
Małymi kroczkami, codziennie powoli do przodu - nic nie dzieje się przez noc !
Takie motto na koniec 😃
Trzymajcie się dzielne i kochajcie siebie,
Wasza Nati 😊
Coś dla wiecznie zabieganych, zapracowanych, szukających sposobu by żyć zdrowo bez grubego portfela i aktywnie bez poświęcania masy czasu na treningi :)
czwartek, 9 listopada 2017
czwartek, 2 listopada 2017
"NIE BĘDZIESZ MI ŻYCIA UKŁADAĆ!" - CZY ABY NA PEWNO NIE WARTO PLANOWAĆ?
Słowo się rzekło - ZACZYNASZ WALKĘ O LEPSZE JUTRO 💗 Wszystko postanowione, ambitne plany w głowie.. Ale zaraz, zaraz.. ! Jak tu się kontrolować, skoro zapewne nie pamiętasz już, co jadłaś 2 dni temu na śniadanie, w pamięci pewnie też luki jeśli ktoś spyta ile podjadałaś, ile to niezdrowych przekąsek było o niestałych porach.. A potem siedzisz i zachodzisz w głowę, dlaczego kilogramy nie spadają a przecież jesz jak trzeba i ćwiczysz..😧 Skoro zaczynamy, to zróbmy to od podstaw bez oszustw samych siebie i innych 😊 Czas znaleźć planner idealny, który pomoże zorganizować się, zanotować to co najważniejsze i przede wszystkim kontrolować siebie i swoje nawyki!! 😜 Bo kto by nie chciał mieć codziennie czasu na trening, przygotowywanie zdrowych posiłków, sprzątanie oraz chwili dla siebie? No właśnie 😀
Po krótce- CO DAJE NAM PLANOWANIE?
- samodyscyplinę
- cenną naukę gospodarowania czasem
- jeśli zaplanujesz i zapiszesz, to na 90% zrobisz to
- bardziej się zmotywujesz do dalszego działania
Poniżej przedstawiam 3 najciekawsze moim zdaniem i godne uwagi kalendarze/plannery z mojej kolekcji 😅
1. EWA CHODAKOWSKA - KALENDARZ 2017 "ZACZNIJ WSZYSTKO OD POCZĄTKU. TO BĘDZIE DOBRY ROK"
Krótko o dzienniku: Mała książka mniejsza formatem od zeszytu, w której każda strona to osobny dzień z garścią motywacji od Ewki. Miejsca do zagospodarowania sporo, można tworzyć na swój sposób 😄😄
Zalety:
* Bardzo duża haseł i fotek motywacyjnych do działania
* Wspomniane wyżej duuużo miejsca na notatki
* Przejrzysty układ stron
* Mały i podręczny, da się go wszędzie zabrać
* Śmiało można dzień, opisać dietę i trening
Wady:
* Śliskie strony - często to co piszę rozmazuje się pod nadgarstkiem
2. KROK BLIŻEJ FORMY. DZIENNIK TRENINGOWY
Krótko o dzienniku: Podręczna książeczka w formacie A5 (zeszyt), wyglądająca elegancko, tłoczonym napisem i okuciami na rogach. Pomysł bardzo fajny, jednak bardziej sprawdzi się u dziewczyn trenujących typowo na siłowni, bo każdy dzień podzielony jest na stronę dietetyczną (co jadłam, zawartość białek, tłuszczy, węglowodanów, kalorie, suplementacja itp.), a druga storna przeznaczona jest na opis treningów (serie, powtórzenia, cardio, rozgrzewka, stretching). Co 10 dni jest porównanie progresu treningowego w przysiadach, martwym ciągu itp, a także wymiarów. Znajdziemy także hasła motywujące do dalszego działania.
Zalety:
* Mały, podręczny, stosunkowo lekki
* Można zapisać 3 najważniejsze rzeczy do zrobienia w ciągu dnia
* Z tyłu posiada przykładowe treningi, tabele kalorii itp
* Przejrzysty układ stron
* Mobilizacja poprzez podział 90-dniowego wyzwania na 10 mniejszych
* Gratis bransoletka silikonowa "Krok bliżej formy"
Wady:
* Brak miejsca na pisanie godzin posiłków
* Brak miejsca na notatki z treningu typowo fitnessowego
* Brak kolorów, trochę smutny
Następca: Krok bliżej marzeń, kalendarz na rok 2018. Na pewno znajdę się w jego posiadaniu, z zapowiedzi szykuje się naprawdę coś super😆
3. ROK Z EWĄ CHODAKOWSKĄ
Krótko o dzienniku: Fajna, kolorowa, bogata w zdjęcia Ewy książeczka w miękkiej okładce (w twardej edycja na 2016), z której możesz zacząć korzystać dosłownie w każdym momencie i potowarzyszy Ci ona cały rok 😀 bez dat, bez określonego czasu, wszystko robisz, wypełniasz i planujesz sama
Zalety:
* Zaczynasz nawet tu i teraz - kalendarz wypełniasz od dowolnej daty
* Dużo miejsca na opisy treningów
* Do każdego miesiąca przypisane są treningi na różne partie ciała, a także motywujące zdjęcie i kilka słów od Ewy💕
* Cenne wskazówki dotyczące zdrowego stylu życia i diety
Wady:
* Mało miejsca na notatki z tygodnia
* Brak miejsca na rozplanowanie dnia
* Za dużo tabelek do wypełniania na nastrój, samopoczucie itp
* Podobnie jak w "Kalendarzu 2017"- śliskie strony
To 3 używane dotychczas regularnie przeze mnie dzienniki, do wypróbowania mam jeszcze kilka 😃
Warto rozpisywać najważniejsze zadania, wtedy nic nam nie umknie i załatwimy wszystko co trzeba. Jeśli chodzi o dietę i treningi, również warto przelać na papier to co jedliśmy, trenowaliśmy i co czujemy - świetna motywacja na gorsze, mniej dyspozycyjne dni 😄
Najbardziej sprawdził mi się dotychczas kalendarz Ewy Chodakowskiej na 2017 rok, cieszę się, że postanowiła wydać podobny na 2018 💓
W planach jeszcze mam kupić kalendarz Anny Lewandowskiej, jednak to na razie tylko plan 😄 A Ty masz czym się pochwalić? Jakiego kalendarza/plannera używasz? Pomaga Ci w życiu codziennym i samoorganizacji? Jeśli chcesz, podziel się w komentarzu 😗
Wasza Nati 😄
Po krótce- CO DAJE NAM PLANOWANIE?
- samodyscyplinę
- cenną naukę gospodarowania czasem
- jeśli zaplanujesz i zapiszesz, to na 90% zrobisz to
- bardziej się zmotywujesz do dalszego działania
Poniżej przedstawiam 3 najciekawsze moim zdaniem i godne uwagi kalendarze/plannery z mojej kolekcji 😅
1. EWA CHODAKOWSKA - KALENDARZ 2017 "ZACZNIJ WSZYSTKO OD POCZĄTKU. TO BĘDZIE DOBRY ROK"
Krótko o dzienniku: Mała książka mniejsza formatem od zeszytu, w której każda strona to osobny dzień z garścią motywacji od Ewki. Miejsca do zagospodarowania sporo, można tworzyć na swój sposób 😄😄
Zalety:
* Bardzo duża haseł i fotek motywacyjnych do działania
* Wspomniane wyżej duuużo miejsca na notatki
* Przejrzysty układ stron
* Mały i podręczny, da się go wszędzie zabrać
* Śmiało można dzień, opisać dietę i trening
Wady:
* Śliskie strony - często to co piszę rozmazuje się pod nadgarstkiem
Następca: "Be smart, be fit, be sexy. 365 dni z Ewą Chodakowską. Planner 2018" - Będzie mój 😂
2. KROK BLIŻEJ FORMY. DZIENNIK TRENINGOWY
Krótko o dzienniku: Podręczna książeczka w formacie A5 (zeszyt), wyglądająca elegancko, tłoczonym napisem i okuciami na rogach. Pomysł bardzo fajny, jednak bardziej sprawdzi się u dziewczyn trenujących typowo na siłowni, bo każdy dzień podzielony jest na stronę dietetyczną (co jadłam, zawartość białek, tłuszczy, węglowodanów, kalorie, suplementacja itp.), a druga storna przeznaczona jest na opis treningów (serie, powtórzenia, cardio, rozgrzewka, stretching). Co 10 dni jest porównanie progresu treningowego w przysiadach, martwym ciągu itp, a także wymiarów. Znajdziemy także hasła motywujące do dalszego działania.
Zalety:
* Mały, podręczny, stosunkowo lekki
* Można zapisać 3 najważniejsze rzeczy do zrobienia w ciągu dnia
* Z tyłu posiada przykładowe treningi, tabele kalorii itp
* Przejrzysty układ stron
* Mobilizacja poprzez podział 90-dniowego wyzwania na 10 mniejszych
* Gratis bransoletka silikonowa "Krok bliżej formy"
Wady:
* Brak miejsca na pisanie godzin posiłków
* Brak miejsca na notatki z treningu typowo fitnessowego
* Brak kolorów, trochę smutny
Następca: Krok bliżej marzeń, kalendarz na rok 2018. Na pewno znajdę się w jego posiadaniu, z zapowiedzi szykuje się naprawdę coś super😆
3. ROK Z EWĄ CHODAKOWSKĄ
Krótko o dzienniku: Fajna, kolorowa, bogata w zdjęcia Ewy książeczka w miękkiej okładce (w twardej edycja na 2016), z której możesz zacząć korzystać dosłownie w każdym momencie i potowarzyszy Ci ona cały rok 😀 bez dat, bez określonego czasu, wszystko robisz, wypełniasz i planujesz sama
Zalety:
* Zaczynasz nawet tu i teraz - kalendarz wypełniasz od dowolnej daty
* Dużo miejsca na opisy treningów
* Do każdego miesiąca przypisane są treningi na różne partie ciała, a także motywujące zdjęcie i kilka słów od Ewy💕
* Cenne wskazówki dotyczące zdrowego stylu życia i diety
Wady:
* Mało miejsca na notatki z tygodnia
* Brak miejsca na rozplanowanie dnia
* Za dużo tabelek do wypełniania na nastrój, samopoczucie itp
* Podobnie jak w "Kalendarzu 2017"- śliskie strony
To 3 używane dotychczas regularnie przeze mnie dzienniki, do wypróbowania mam jeszcze kilka 😃
Warto rozpisywać najważniejsze zadania, wtedy nic nam nie umknie i załatwimy wszystko co trzeba. Jeśli chodzi o dietę i treningi, również warto przelać na papier to co jedliśmy, trenowaliśmy i co czujemy - świetna motywacja na gorsze, mniej dyspozycyjne dni 😄
Najbardziej sprawdził mi się dotychczas kalendarz Ewy Chodakowskiej na 2017 rok, cieszę się, że postanowiła wydać podobny na 2018 💓
W planach jeszcze mam kupić kalendarz Anny Lewandowskiej, jednak to na razie tylko plan 😄 A Ty masz czym się pochwalić? Jakiego kalendarza/plannera używasz? Pomaga Ci w życiu codziennym i samoorganizacji? Jeśli chcesz, podziel się w komentarzu 😗
Wasza Nati 😄
piątek, 27 października 2017
BĄDŹMY JAK SILNE LWICE, NIE BÓJMY SIĘ POTYCZEK! CO Z TĄ MOTYWACJĄ?!
"Od jutra zaczynam, już nie odpuszczę, nie zawalę, polecę na pełnej petardzie i bez względu na okoliczności wytrwam póki nie osiągnę celu!"
A kilka dni później siedzisz w kącie objadając się ciastkami bo koleżanka w pracy poczęstowała pączkiem i przecież ten dzień i tak się już nie liczy, można odpuścić, wyluzować, objadać się.. Znasz to?
A może trenowałaś kilka dni pod rząd i raz zdarzyło Ci się opuścić trening z powodu ważnego projektu lub wyjazdu służbowego i to już powód by resztę miesiąca przesiedzieć z tyłkiem na sofie oglądając kolejny sezon ulubionego serialu? Też kojarzysz?
A to, jak to zawsze zaczynasz od poniedziałku, nowego miesiąca, nowego roku.. a jak odpuszczasz bo zimno, bo się nie chce, bo nagle tyle obowiązków.. Na pewno wiesz o czym mówię, bo ja też to znam 😆
Dziś pomogę Ci zacząć kolejny (i mam nadzieję, że ostatni) raz walkę o lepsze jutro i wytrwać w niej dopóki nie osiągniesz celu! Wychodzę z założenia, że skoro tu jesteś to coś skłoniło Cię do zmiany stylu swojego życia. Jest to niełatwa droga, jednak jeśli będziesz wiedziała jak to robić, po co i jak w tym wytrwać, będzie o wiele prościej! 😉 Zaczynamy!
1. OBIERZ REALNY CEL I WYZNACZ DATĘ JEGO REALIZACJI
Bardzo ważnym jest wiedzieć, po co się zaczyna. Jednak pamiętaj, że musisz mierzyć siły na zamiary i nie zakładać że np. schudniesz 5 kg w tydzień bo jest to czysto niemożliwe 😐 Ustal sobie na przykład, że schudniesz 5 kg do Sylwestra, brzmi realniej i motywująco, prawda? No to już, do dzieła 😀 I najlepiej wywieś karteczkę z celem w widocznym miejscu, np. na lodówce, by zawsze o nim pamiętać 😃
2. ZMIERZ SIĘ I ZRÓB ZDJĘCIA PORÓWNAWCZE
Teraz zbytnio Ci się to nie przyda, jednak z czasem robiąc pomiary i zdjęcia co miesiąc zauważysz spektakularne różnicę w obwodach i wyglądzie swojego ciała, wierz mi warto 😍
3. ZAŁÓŻ DZIENNICZEK ŻYWIENIOWO - TRENINGOWY
Najlepsza kontrola jaką możesz mieć ( o ile nie zachce Ci się oszukiwać własnego sumienia..)! Pisz, notuj wszystko co jesz, co trenujesz a co tydzień analizuj i eliminuj małymi krokami błędy - ja zaczynałam od zwykłego zeszytu, jednak teraz jest tyle dzienników, kalendarzy i innych motywacyjnych książek do notatek, że można wybierać i przebierać w tym więc na pewno znajdziesz coś dla siebie 😁 Przykładowe poniżej:
Proponuję także zaznaczać w kalendarzu ściennym zaliczony trening- mi nieraz już takie haczyki dały kopa by chociaż 30 minut się poruszać 😀
4. BĄDŹ SYSTEMATYCZNA I CIERPLIWA !
Na bieżąco uzupełniaj notatki treningowe, żywieniowe, może też notuj ile pijesz? To bardzo ważne, ponieważ tylko wtedy będziesz widzieć postępy lub to, co robisz źle 😏 Poza tym takie notatki motywują do dalszego działania w momentach kiedy masz kryzysy ( nie martw się, każdy z nas je ma- nawet ja) , patrząc wstecz na pozytywnie uzupełnione dni ciężej będzie Ci zawalić kolejne 😍😍😍 A jak już popełnisz błąd.. nie karaj się a to. Jesteśmy tylko ludźmi, każdemu się zdarza i nie jest to koniec świata. Podnieś się i rób dalej swoje 💪
5. WYBIERAJ PRIORYTETY
Wracasz z pracy lub szkoły i jedyne co Ci się marzy to leżenie na kanapie z paczką chipsów? A pamiętasz po co zaczęłaś? No właśnie, wróć do notatek żywieniowych i spójrz, warto zawalać dietę tymi chipsami? A przypomnij sobie ile radochy dało Ci ostatnie upocenie się na treningu, nie warto najpierw poćwiczyć a potem odpocząć? No, do roboty Kochana 😉 nikt za Ciebie tego nie zrobi a nic samo do nas nie przychodzi..
6. UROZMAICAJ DIETĘ I TRENINGI
Chyba nie muszę mówić dlaczego? Jak ciągle robimy i jemy to samo to organizm się przyzwyczaja i niestety później już nie mamy takich efektów jak na początku.. Kombinuj z posiłkami, próbuj nowych przepisów, zmieniaj ćwiczenia by pracowały różne partie mięśniowe, dawaj sobie popalić bo przecież ma być ciężko - a efekt pojawi się jeszcze szybciej 😁
7. RÓB TO CO LUBISZ ROBIĆ
Spacer, bieganie, nordic walking, poty na macie w domu lub na siłowni? Próbuj ile wlezie aż znajdziesz to co lubisz 😄 Pamiętaj że aktywność fizyczna ma być dla Ciebie przyjemnością, a nie koniecznością, przymusem i wiecznym narzekaniem "Jeny znowu muszę to robić"... Sport to zdrowie, robisz to dla siebie i swojej satysfakcji 😍
8. W GRUPIE RAŹNIEJ 💪
A może spróbuj przekonać partnera, przyjaciółkę, rodzinę do aktywności? Nie od dziś wiadomo, że jeśli mamy partnera do ćwiczeń to ciężej jest odpuścić wiedząc, że musimy odbyć z nim trening 😉
9. CHWAL SIĘ OSIĄGNIĘCIAMI NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH
Zrobiłaś super trening? Odkryłaś nowy pyszny przepis? Podziel się tym ze światem! Instagram i facebook ostatnio huczy od takowych fotek, opisów i motywacji 😅😅 Zmobilizujesz tym siebie do działania, a może przy okazji staniesz się też inspiracją dla innych? Warto próbować na wszelkie sposoby, możesz tylko zyskać 💪
SZCZĘŚCIU TRZEBA POMÓC. NIE MYŚL, ŻE JEŚLI MASZ WDRAPAĆ SIĘ NA SAM SZCZYT GÓRY TO STOJĄC W MIEJSCU ONA ZROBI SIĘ MNIEJSZA 😂😂😂
Uwierz w siebie, w swoje możliwości i to, że osiągniesz sukces 💗
Każdy nas może to zrobić, podstawa to cierpliwość, cierpliwość i oczywiście DZIAŁANIE 💪💪💪
Trzymajcie się dzielnie,
Wasza Nati 😏
A kilka dni później siedzisz w kącie objadając się ciastkami bo koleżanka w pracy poczęstowała pączkiem i przecież ten dzień i tak się już nie liczy, można odpuścić, wyluzować, objadać się.. Znasz to?
A może trenowałaś kilka dni pod rząd i raz zdarzyło Ci się opuścić trening z powodu ważnego projektu lub wyjazdu służbowego i to już powód by resztę miesiąca przesiedzieć z tyłkiem na sofie oglądając kolejny sezon ulubionego serialu? Też kojarzysz?
A to, jak to zawsze zaczynasz od poniedziałku, nowego miesiąca, nowego roku.. a jak odpuszczasz bo zimno, bo się nie chce, bo nagle tyle obowiązków.. Na pewno wiesz o czym mówię, bo ja też to znam 😆
Dziś pomogę Ci zacząć kolejny (i mam nadzieję, że ostatni) raz walkę o lepsze jutro i wytrwać w niej dopóki nie osiągniesz celu! Wychodzę z założenia, że skoro tu jesteś to coś skłoniło Cię do zmiany stylu swojego życia. Jest to niełatwa droga, jednak jeśli będziesz wiedziała jak to robić, po co i jak w tym wytrwać, będzie o wiele prościej! 😉 Zaczynamy!
1. OBIERZ REALNY CEL I WYZNACZ DATĘ JEGO REALIZACJI
Bardzo ważnym jest wiedzieć, po co się zaczyna. Jednak pamiętaj, że musisz mierzyć siły na zamiary i nie zakładać że np. schudniesz 5 kg w tydzień bo jest to czysto niemożliwe 😐 Ustal sobie na przykład, że schudniesz 5 kg do Sylwestra, brzmi realniej i motywująco, prawda? No to już, do dzieła 😀 I najlepiej wywieś karteczkę z celem w widocznym miejscu, np. na lodówce, by zawsze o nim pamiętać 😃
2. ZMIERZ SIĘ I ZRÓB ZDJĘCIA PORÓWNAWCZE
Teraz zbytnio Ci się to nie przyda, jednak z czasem robiąc pomiary i zdjęcia co miesiąc zauważysz spektakularne różnicę w obwodach i wyglądzie swojego ciała, wierz mi warto 😍
3. ZAŁÓŻ DZIENNICZEK ŻYWIENIOWO - TRENINGOWY
Najlepsza kontrola jaką możesz mieć ( o ile nie zachce Ci się oszukiwać własnego sumienia..)! Pisz, notuj wszystko co jesz, co trenujesz a co tydzień analizuj i eliminuj małymi krokami błędy - ja zaczynałam od zwykłego zeszytu, jednak teraz jest tyle dzienników, kalendarzy i innych motywacyjnych książek do notatek, że można wybierać i przebierać w tym więc na pewno znajdziesz coś dla siebie 😁 Przykładowe poniżej:
Proponuję także zaznaczać w kalendarzu ściennym zaliczony trening- mi nieraz już takie haczyki dały kopa by chociaż 30 minut się poruszać 😀
4. BĄDŹ SYSTEMATYCZNA I CIERPLIWA !
Na bieżąco uzupełniaj notatki treningowe, żywieniowe, może też notuj ile pijesz? To bardzo ważne, ponieważ tylko wtedy będziesz widzieć postępy lub to, co robisz źle 😏 Poza tym takie notatki motywują do dalszego działania w momentach kiedy masz kryzysy ( nie martw się, każdy z nas je ma- nawet ja) , patrząc wstecz na pozytywnie uzupełnione dni ciężej będzie Ci zawalić kolejne 😍😍😍 A jak już popełnisz błąd.. nie karaj się a to. Jesteśmy tylko ludźmi, każdemu się zdarza i nie jest to koniec świata. Podnieś się i rób dalej swoje 💪
5. WYBIERAJ PRIORYTETY
Wracasz z pracy lub szkoły i jedyne co Ci się marzy to leżenie na kanapie z paczką chipsów? A pamiętasz po co zaczęłaś? No właśnie, wróć do notatek żywieniowych i spójrz, warto zawalać dietę tymi chipsami? A przypomnij sobie ile radochy dało Ci ostatnie upocenie się na treningu, nie warto najpierw poćwiczyć a potem odpocząć? No, do roboty Kochana 😉 nikt za Ciebie tego nie zrobi a nic samo do nas nie przychodzi..
6. UROZMAICAJ DIETĘ I TRENINGI
Chyba nie muszę mówić dlaczego? Jak ciągle robimy i jemy to samo to organizm się przyzwyczaja i niestety później już nie mamy takich efektów jak na początku.. Kombinuj z posiłkami, próbuj nowych przepisów, zmieniaj ćwiczenia by pracowały różne partie mięśniowe, dawaj sobie popalić bo przecież ma być ciężko - a efekt pojawi się jeszcze szybciej 😁
7. RÓB TO CO LUBISZ ROBIĆ
Spacer, bieganie, nordic walking, poty na macie w domu lub na siłowni? Próbuj ile wlezie aż znajdziesz to co lubisz 😄 Pamiętaj że aktywność fizyczna ma być dla Ciebie przyjemnością, a nie koniecznością, przymusem i wiecznym narzekaniem "Jeny znowu muszę to robić"... Sport to zdrowie, robisz to dla siebie i swojej satysfakcji 😍
8. W GRUPIE RAŹNIEJ 💪
A może spróbuj przekonać partnera, przyjaciółkę, rodzinę do aktywności? Nie od dziś wiadomo, że jeśli mamy partnera do ćwiczeń to ciężej jest odpuścić wiedząc, że musimy odbyć z nim trening 😉
9. CHWAL SIĘ OSIĄGNIĘCIAMI NA PORTALACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH
Zrobiłaś super trening? Odkryłaś nowy pyszny przepis? Podziel się tym ze światem! Instagram i facebook ostatnio huczy od takowych fotek, opisów i motywacji 😅😅 Zmobilizujesz tym siebie do działania, a może przy okazji staniesz się też inspiracją dla innych? Warto próbować na wszelkie sposoby, możesz tylko zyskać 💪
SZCZĘŚCIU TRZEBA POMÓC. NIE MYŚL, ŻE JEŚLI MASZ WDRAPAĆ SIĘ NA SAM SZCZYT GÓRY TO STOJĄC W MIEJSCU ONA ZROBI SIĘ MNIEJSZA 😂😂😂
Uwierz w siebie, w swoje możliwości i to, że osiągniesz sukces 💗
Każdy nas może to zrobić, podstawa to cierpliwość, cierpliwość i oczywiście DZIAŁANIE 💪💪💪
Trzymajcie się dzielnie,
Wasza Nati 😏
poniedziałek, 23 października 2017
POZNAJMY SIĘ :) CZYLI KRÓTKO O MNIE, MOJEJ PASJI I PO CO ZAŁOŻYŁAM TEGO BLOGA...
Nazywam się Natalia, mam 21 lat i temat zdrowego odżywiania, fitnessu jest mi znany od prawie 4 lat. Na co dzień pracuję w sklepie motocyklowym jako sprzedawca, jednak z biegiem czasu planuję rozwijać się w tematyce fitnessu i zostać trenerem personalnym.
Moja miłość do aktywności fizycznej zaczęła się przypadkiem, gdy postanowiłam że zacznę robić coś dla siebie bo się sobie nie podobałam - wiecie, młoda 16-latka pragnąca zwrócić na siebie uwagę płci przeciwnej, mająca trochę sadełka tu i ówdzie 😂😂 Od treningu do treningu, przez wymówki,płacze i żale jestem tu gdzie jestem 😉 Nie poddaję się mimo porażek, ciągle staram się walczyć mimo wszystko i jakoś mi się to udaje 💪💪💪
PO CO MI TEN BLOG? PO CO TOBIE TEN BLOG ? PRZECIEŻ TYLE TEGO W INTERNECIE...
Mi po to, ponieważ chcę Cię motywować i udzielić przydatnych porad, Tobie po to, byś był/a świadomy/a, jak dotrzeć do celu nie gubiąc się po drodze 😁 Chcę dzielić się moim doświadczeniem, spostrzeżeniami i motywacją z innymi, gdyż wiem że wiele osób jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba troszkę się przyłożyć i o nie zawalczyć 😉 chcę zrobić to w miarę prosty sposób i nie rzucać suchymi teoriami, lecz także pokazać praktykę 😊
Prawdą jest, że wiele osób zakłada teraz blogi "bo to modne", bo mają chwilową zajawkę, bo chcą zaistnieć, lecz po drodze tracą zapał małą liczbą wyświetleń i przestają pisać posty.. Ja chcę prowadzić bloga regularnie i mimo wszystko się nie poddawać, mam nadzieję że też regularnie będziesz tu zaglądać po garść wiedzy - obiecuję, nie będę przynudzać 😂
CO TU ZNAJDZIESZ?
Przepisy, treningi, motywacyjne hasła oraz porady dotyczące zdrowego odżywiania tanim kosztem bez wyrzeczeń to tylko kilka przykładów na to, co znajdziesz na mojej stronie 😉
A może są jakieś konkrety, których wciąż szukasz a naleźć nie możesz? Chętnie wysłucham sugestii i propozycji tematów na kolejne posty, a postaram się im sprostać i wyczerpująco wypowiedzieć 😊
Myślę, że na dziś to już wszystko 😊 Trzymajcie się ciepło,
Wasza Nati 😉
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























